Żaba i Byk
W jednym stawie żyła żaba. Była naprawdę duża, większa niż wszystkie żaby w okolicy. Dlatego myślała, że jest największa na świecie. Często się przechwalała, że nikt nie jest większy od niej.
Pewnego dnia do stawu przyszedł napić się Byk. Żaba była nim całkowicie oczarowana. Czyżby ktoś jest większy od niej?
– Kim ty jesteś, ty wielki potworze? – zakumkała na Byka z trzcin, aż Byk prawie się zakrztusił ze strachu.
– Ja jestem Byk, ty mała Żabo.
– Mała?! Mała?! Ja jestem największa ze wszystkich żab. Jak będę chciała, będę większa niż ty. – mówi Żaba zadziornie.
– Ależ daj spokój, Żabo. Każdy z nas ma swoje przeznaczenie. Zostań żabą, nie próbuj być kimś innym.
– Ja żabą chętnie zostanę. Ale będę większa niż ty, Byku. – mówi z determinacją.
– Nie próbuj niemożliwego. – mówi Byk, ale Żaba już zaczęła się nadymać.
– Będę większa niż ten kamień. – powiedziała Żaba i znowu się nadęła.
– Będę większy niż ty, Byku.
I znowu się nadęła. I znowu. I jeszcze raz.
– I będę wyższa niż te drzewa!
I fu i fu i fu, nadęła się Żaba bardziej i bardziej, aż nagle rozległo się głośne PRASK! Żaba tak się nadęła, że pękła.
Byk tylko pokręcił głową.
– Głupia Żaba. Gdyby nie próbowała niemożliwego i nie starała się wszystkich przewyższyć, nie musiałaby pęknąć.
I tak Byk napił się i odszedł. A choć czasem czuł się duży, na przykład gdy nie mógł się zmieścić między dwa drzewa rosnące blisko siebie, przypominał sobie tę Żabę. Nawet by mu nie przyszło do głowy próbować się zmniejszać. To przecież niemożliwe. Lepiej obejść drzewa. To przecież całkiem dobrze się udaje.
Inne ciekawe bajki
Legenda o mieczach krzyżackich
Gdy wielki władca Władysław Jagiełło spotkał się z Krzyżakami w bitwie pod Grunwaldem, na początku nic nie było przesądzone. Po stronie polskiej zgromadzili się...
Jak Hopuś po raz pierwszy poszedł do przedszkola
Za wielkim wzgórzem stał piękny dom. Ale nie był to zwykły dom. Był niebieski jak niebo i były na nim namalowane słoneczka. Dach był jaskrawoczerwony. Stał pośr...
Anetka na wakacjach
Niedaleko ciemnego lasu stał mały domek. Mieszkali tam dziadek i babcia. W każde wakacje odwiedzała ich wnuczka Anetka – mała dziewczynka o brązowych, prostych...
Zguba
Tego wieczora, jak zwykle na obozie na którym był Krzyś, chłopcy grali w piłkę na pobliskim boisku. Właściwie nie było to boisko ale mała łąka, która przypomina...
Wielkanoc Wojtka: Wielki Czwartek
Wojtek skończył zupę z zielonego groszku i popędził do dziadka. Dziadek siedział w swoim ulubionym fotelu i popijał dziwny napój. – Witaj, dziadku! – wykrzykną...
Złota harmonijka
Daleko za lukrowym wodospadem, na południe od końca tęczy, tam, gdzie nocuje Słońce, między czterema wielkimi górami leży zapomniana Dolina Skrzatów, w której t...
Dodaj komentarz