Świąteczne wypieki
Bajka adwentowa 11. z 24
Święta Bożego Narodzenia nie byłyby świętami bez wypieków. Aniela lubiła co roku pomagać mamie i babci w robieniu ciasteczek. Uwielbiała też je zjadać. W tym roku mama pozwoliła jej już przygotować świąteczne babeczki.
– Mamusiu, dlaczego masz groszek? –Anielka pokazała na małą kulkę na blacie kuchennym.
– Ten groszek ukryjemy w cieście bożonarodzeniowym. I ktokolwiek na go znajdzie, będzie miał szczęście przez cały rok.
Ciasto było gotowe i zaczynało rosnąć.
– Cztery dolne pasma ciasta to ziemia, słońce, woda i powietrze – powiedziała mama, prowadząc ręce Anielki, aby pokazać jej, jak nakładać ciasto na siebie. – Trzy środkowe to rozum, wola i uczucia. A dwa ostatnie na górze to wiedza i miłość.
Kiedy ciasto było gotowe, elf podbiegł do Anielki.
– Upiekłem ci też jedno – pochwalił się, wręczając Anielce świąteczne ciasteczko.
– Jest bardzo ładne. Odwaliłeś kawał dobrej roboty. Dziękuję.
– Spróbuj – uśmiechnął się entuzjastycznie elf.
Anielka wzięła kęs z apetytem, ale potem zmarszczyła brwi.
– Co ty do niej włożyłeś? Jest pełne twardych kulek.
– To groszek. Chciałem, żebyś miała dużo szczęścia.
Inne ciekawe bajki
Legenda o mieczach krzyżackich
Gdy wielki władca Władysław Jagiełło spotkał się z Krzyżakami w bitwie pod Grunwaldem, na początku nic nie było przesądzone. Po stronie polskiej zgromadzili się...
Jak Hopuś po raz pierwszy poszedł do przedszkola
Za wielkim wzgórzem stał piękny dom. Ale nie był to zwykły dom. Był niebieski jak niebo i były na nim namalowane słoneczka. Dach był jaskrawoczerwony. Stał pośr...
Anetka na wakacjach
Niedaleko ciemnego lasu stał mały domek. Mieszkali tam dziadek i babcia. W każde wakacje odwiedzała ich wnuczka Anetka – mała dziewczynka o brązowych, prostych...
Zguba
Tego wieczora, jak zwykle na obozie na którym był Krzyś, chłopcy grali w piłkę na pobliskim boisku. Właściwie nie było to boisko ale mała łąka, która przypomina...
Wielkanoc Wojtka: Wielki Czwartek
Wojtek skończył zupę z zielonego groszku i popędził do dziadka. Dziadek siedział w swoim ulubionym fotelu i popijał dziwny napój. – Witaj, dziadku! – wykrzykną...
Złota harmonijka
Daleko za lukrowym wodospadem, na południe od końca tęczy, tam, gdzie nocuje Słońce, między czterema wielkimi górami leży zapomniana Dolina Skrzatów, w której t...
Dodaj komentarz