Piękna czarownica Helga i przeklęty ptak – część II
Drogie dzieci, na pewno pamiętacie piękną czarownicę Helgę , która mieszkała samotnie w lesie ze swoją czarną kotką Felicją. Uciekła z wioski, w której wszyscy potępiali ją za przeklęcie jej najdroższego chłopca Eryka, który znikł z dnia na dzień. Wieśniacy uważali bowiem, że nikt nie może być tak piękny jak Helga, że musi w tym być jakaś zła magia.
Helga uciekła do gęstego lasu w pobliżu wioski, gdzie w swojej chacie przygotowywała różne mikstury z ziół, których używała do leczenia rannych zwierząt w lesie. Była nie tylko piękna, ale i miła. Pewnego dnia znalazła rannego ptaka, którego skrzydło wyleczyła. Ptak opowiedział jej historię, z której dowiedziała się, że został przeklęty.
Gdy ptak opowiedział swoją historię młodej dziewczynie, niebieskooka Helga chciała mu pomóc. Poderwała się na nogi i zaczęła biegać po swoim małym domku, gdy jej kotka Felicja usiadła na magicznej księdze leżącej na stole.
– Tak! Dziękuję, Felicjo, za pomoc – odpowiedziała Helga i zaczęła przeglądać swoją księgę magii, zastanawiając się, jak mogłaby pomóc małemu ptaszkowi. Nie mogła znaleźć w księdze żadnych zaklęć, które pomogłyby małemu ptaszkowi. Żadne zioła nie mogły złamać klątwy. Helga usiadła smutno na krześle i wpatrywała się w małego ptaszka.
– Gdybym tylko wiedziała, jak ci pomóc – powiedziała smutno, aż jedna mała, niezdarna łza spłynęła po jej policzku i spadła na małego ptaszka, który leżał na jej kolanach.
Nagle stało się coś nieoczekiwanego. Pojawił się wielki dym i nagle nie było przed Helgą małego ptaszka, ale był on, ukochany chłopiec, jej Eryk.
– Eryku, czy to ty? – zapytała pięknym głosem Helga i rzuciła się w ramiona Eryka.
– Twoja łza mnie uratowała. Dopiero teraz widzę, że to ty, znowu mnie uratowałaś, moja droga, piękna Helgo! – powiedział Eryk. I to właśnie dla Helgi chłopiec chciał zdobyć błyszczący diament, ale nie mógł go zdobyć z powodu złej wiedźmy. Helga i Eryk, w końcu szczęśliwi i razem, ręka w rękę udali się do wioski, a Felicja wesoło skakała przed nimi. Nikt w wiosce nie mógł uwierzyć własnym oczom! Eryk powrócił!
W wiosce odbyło się wielkie wesele. To ich prawdziwa miłość otworzyła oczy mieszkańcom wioski, którzy zdali sobie sprawę, jak skrzywdzili dziewczynę. Wieśniacy przeprosili piękną Helgę, a ona im wybaczyła. Wszyscy się cieszyli, cieszyli się razem z nimi, świętując, że prawdziwa miłość nie tylko przełamała klątwę, ale także otworzyła serca tych, którzy naprawdę tego potrzebowali.
Inne ciekawe bajki
Legenda o mieczach krzyżackich
Gdy wielki władca Władysław Jagiełło spotkał się z Krzyżakami w bitwie pod Grunwaldem, na początku nic nie było przesądzone. Po stronie polskiej zgromadzili się...
Jak Hopuś po raz pierwszy poszedł do przedszkola
Za wielkim wzgórzem stał piękny dom. Ale nie był to zwykły dom. Był niebieski jak niebo i były na nim namalowane słoneczka. Dach był jaskrawoczerwony. Stał pośr...
Anetka na wakacjach
Niedaleko ciemnego lasu stał mały domek. Mieszkali tam dziadek i babcia. W każde wakacje odwiedzała ich wnuczka Anetka – mała dziewczynka o brązowych, prostych...
Zguba
Tego wieczora, jak zwykle na obozie na którym był Krzyś, chłopcy grali w piłkę na pobliskim boisku. Właściwie nie było to boisko ale mała łąka, która przypomina...
Wielkanoc Wojtka: Wielki Czwartek
Wojtek skończył zupę z zielonego groszku i popędził do dziadka. Dziadek siedział w swoim ulubionym fotelu i popijał dziwny napój. – Witaj, dziadku! – wykrzykną...
Złota harmonijka
Daleko za lukrowym wodospadem, na południe od końca tęczy, tam, gdzie nocuje Słońce, między czterema wielkimi górami leży zapomniana Dolina Skrzatów, w której t...
Dodaj komentarz