Odważny żołnierz
Jeśli żołnierz nie boi się, aby nic nie opłakować. Oto jedna osoba opuściła służbę wojskową i na emeryturę. Ponieważ żadne rzemiosło nie studiowało i zarabiało, co może zaczął podróżować po świecie i jałmuchy w dobrych ludziach. Na ramionach miał żołnierz stary płaszcz przeciwdeszczowy, ale wciąż pozostał kilka zatrzymanych butów z bawołów skóry.
raz poszedł po słupieniu do lasu i nie spałem, jak się zgubił. Widzi – siedząc na kikurze jakiś człowiek podobny do myśliwego. Przywitał się z nim żołnierzem, usiadł obok i mówi:
- Widzę, buty w tobie są dobre, nawet do świecenia czyste. Byłbym musiał przyjechać do mojego świata, a potem nie znosią.
Tak rozmawiał ze sobą. W pewnym momencie sługę zebrał się dalej i prosi o nieznajomego:
- i gdzie jest ta droga prowadzi?
- Nie wiem, zgubiłem się, – odpowiedział mężczyznę.
- a następnie ze szukaj razem, jak wyjść z tego lasu, – zaoferował żołnierz Kiedy stało się w lesie, aby przyciemnić, barwione przechodniów na kamiennym domu, podszedł i stukany przy drzwiach. Aby sprostać babci – To jest chata rabusiów, a będzie lepiej, kiedy odejdziesz. Jeśli cię tu dostaną, należy podać!
- i nie będzie gorzej. Jesteśmy tak głodni! Niezależnie od tego, czy zniknie, czy w lesie – nadal Natychmiast do stołu rundztwa i zaczął krzyczeć, że żywność babci jest przenoszona. Stara kobieta szybko złożyła Maktra z pieczonym, a chciwie byli chciwie zjeść posiłek.
- Nie mogę tolerować więcej głodu, usiądziem, a ja powiedziałem: powiedział żołnierz.
- ujawniasz nas, – piskany szepnął Hunter Co powinieneś tu? Jak śledzić nas? – Zaczął wkręcać do nieopłacalnych gości. – Tutaj pokażemy Ci!
- Ciche! Uspokój się! – ogłosił żołnierz. – Pierwszy posuw, a następnie rób to, jak to jest.
rabusie skamieniałości z tak nieoczekiwanej odpowiedzi. A Ataman i mówi:
- Widzę, nie jesteś z tchórzy. Dobra, gdy takie przypadki jedzą, a później zdecydujmy się kontynuować A żołnierz wylał wino, mrugnął do łowcy, podniósł szklankę i mówi rabusiom:
- Życzę ci zdrowia! Top ręce! – I wypił jednego ducha.
Wystarczy wymawiać dziwne zaklęcie, wszyscy rabusie wydają się skamieniały na miejscu. I mężczyźni, jedząc, byli podawani z lasu. Gdy przyjechali do miasta, obsługa natychmiast powiedziała towarzyszy o przygodzie w lesie i poprosił o pomoc złapanie rabusiów. Na chwilę zebrał się znaczne oderwanie. Wszystkie razem poszli do kamiennej chaty. Spready otaczały budynek, a żołnierz wszedł do środka, wlewano wodę, podniósł szklankę i krzyczałem:
- zdrowie, które życzysz!
nagle rabusie zostali złapani. Tutaj natychmiast złapali, związali i rzucili wózek. Od jakiegoś czasu udał się do całej społeczności do miasta. Tylko blisko, a ich obywatele są już znalezieni, powitanie z zielonymi gałęziami.
- Co to znaczy? – Żołnierz był zaskoczony.
- nie wiesz, mówi Hunter, – król nie był długi, ale teraz wraca. Oto ludzie i radujcie się.
- ale gdzie sam jest władca? – ale jest zdumiony, że jest minuta Przerażony żołnierz, spadł na kolana i zaczął prosić o przebaczenie w władcy, co ze względu na ignorancję zwrócił się do niego jako poziom. A król złożył rękę służącej i przyjazny uśmiech, aby służyć w Pałacu Królewskim: Codziennie, pyszne pieczone i piły dla zdrowia władcy. Prawda, już bez ich wycieku.
Inne ciekawe bajki
Legenda o mieczach krzyżackich
Gdy wielki władca Władysław Jagiełło spotkał się z Krzyżakami w bitwie pod Grunwaldem, na początku nic nie było przesądzone. Po stronie polskiej zgromadzili się...
Jak Hopuś po raz pierwszy poszedł do przedszkola
Za wielkim wzgórzem stał piękny dom. Ale nie był to zwykły dom. Był niebieski jak niebo i były na nim namalowane słoneczka. Dach był jaskrawoczerwony. Stał pośr...
Anetka na wakacjach
Niedaleko ciemnego lasu stał mały domek. Mieszkali tam dziadek i babcia. W każde wakacje odwiedzała ich wnuczka Anetka – mała dziewczynka o brązowych, prostych...
Zguba
Tego wieczora, jak zwykle na obozie na którym był Krzyś, chłopcy grali w piłkę na pobliskim boisku. Właściwie nie było to boisko ale mała łąka, która przypomina...
Wielkanoc Wojtka: Wielki Czwartek
Wojtek skończył zupę z zielonego groszku i popędził do dziadka. Dziadek siedział w swoim ulubionym fotelu i popijał dziwny napój. – Witaj, dziadku! – wykrzykną...
Złota harmonijka
Daleko za lukrowym wodospadem, na południe od końca tęczy, tam, gdzie nocuje Słońce, między czterema wielkimi górami leży zapomniana Dolina Skrzatów, w której t...
Dodaj komentarz