O sekretach, które kryją stare samochody
Jeśli interesują Cię auta, pewnie wiesz o nich niejedno. Znasz popularne marki jak BMW, Volkswagen, Toyota, i te bardziej luksusowe, jak Porsche albo Rolls-Royce.
Ale czy znasz wszystkie ich tajemnice?
Ja znam wiele, a i tak co chwila odkrywam kolejne. Opowiem Ci dziś o największej, na którą natrafiłem.
Jestem mechanikiem już od 30 lat. Robię wszystko, by samochody, którymi się opiekuję, miały się dobrze. Zabezpieczam je przed wypadkami i niepogodą. Sprawiam, że cieszą swoich właścicieli.
Od czasu do czasu ktoś jednak przywozi do mnie stary samochód, którym nikt się długo nie zajmował. Czasem takie auto jest w dobrym stanie, innym razem – w gorszym. Niezależnie od tego zawsze czuję się w ich obecności trochę nieswojo.
Dlaczego? Przez długi czas nie miałem pojęcia. Aż pewnego zimowego ranka, gdy pracowałem pod maską starego, pięknego wozu marki Bentley, który ktoś mi sprzedał, usłyszałem coś dziwnego.
Miarowe, rytmiczne stukanie, dochodzące jednocześnie z bardzo daleka i z bardzo bliska. Przez pewien czas nie przerywałem pracy, choć dźwięk dobiegał do mnie coraz wyraźniej. I choć nigdy nie byłem człowiekiem, który wierzy w różne niesamowite historie, wystarczyło kilka godzin, bym zrozumiał, co to takiego. Nie umiem tego wyjaśnić: po prostu w jednej chwili wiedziałem i już.
Serce ze stali. Serce wozu.
Słyszałem jego bicie.
Narastało w miarę, jak czyściłem i naprawiałem auto. Im bardziej dokładałem starań, tym wyraźniej dochodziło do mnie głębokie puk-puk, puk-puk.
Kiedy po kilku dniach skończyłem prace nad Bentleyem, wyglądał jak nowy. Przez szczelinę w drzwiach garażu wpadały promienie słońca, odbijając się w błyszczącym lakierze. Wtedy zrozumiałem też, czemu to ja właśnie usłyszałem jego serce.
Stare samochody chcą być kochane. Nie chcą pokrywać się kurzem. Potrzebują umiejętnej ręki kogoś, kto szanuje ich historię, słońca i wiatru, a także drogi, której od dawna nie dotknęły. Podobnie jest z innymi przedmiotami, które nam służą.
Jeśli będziesz o nie dbać – powoli, umiejętnie, z wielką cierpliwością – wrócą do życia. Odwdzięczą Ci się swoim pięknem i sprawnym działaniem.
Posłuchaj wtedy uważnie, jak pracują, a może zdradzą Ci swój sekret.
Może też usłyszysz serce ze stali.
Inne ciekawe bajki
Legenda o mieczach krzyżackich
Gdy wielki władca Władysław Jagiełło spotkał się z Krzyżakami w bitwie pod Grunwaldem, na początku nic nie było przesądzone. Po stronie polskiej zgromadzili się...
Jak Hopuś po raz pierwszy poszedł do przedszkola
Za wielkim wzgórzem stał piękny dom. Ale nie był to zwykły dom. Był niebieski jak niebo i były na nim namalowane słoneczka. Dach był jaskrawoczerwony. Stał pośr...
Anetka na wakacjach
Niedaleko ciemnego lasu stał mały domek. Mieszkali tam dziadek i babcia. W każde wakacje odwiedzała ich wnuczka Anetka – mała dziewczynka o brązowych, prostych...
Zguba
Tego wieczora, jak zwykle na obozie na którym był Krzyś, chłopcy grali w piłkę na pobliskim boisku. Właściwie nie było to boisko ale mała łąka, która przypomina...
Wielkanoc Wojtka: Wielki Czwartek
Wojtek skończył zupę z zielonego groszku i popędził do dziadka. Dziadek siedział w swoim ulubionym fotelu i popijał dziwny napój. – Witaj, dziadku! – wykrzykną...
Złota harmonijka
Daleko za lukrowym wodospadem, na południe od końca tęczy, tam, gdzie nocuje Słońce, między czterema wielkimi górami leży zapomniana Dolina Skrzatów, w której t...
Dodaj komentarz