O czerwonym samochodziku
Dawno, dawno temu był sobie mały blondynek o imieniu Wilek, który uwielbiał bawić się samochodzikami. Jego ulubionym samochodzikiem w pokoju dziecięcym był mały czerwony samochodzik imieniem Red. Ale to nie był zwykły samochód, to był magiczny samochód, który strzegł Wilka od jego narodzin. Za każdym razem, gdy mały chłopiec wracał ze szkoły smutny, przychodził do niego, aby go rozweselić i bawić się z nim.
Rodzice Wilka postanowili wyjechać na wakacje nad morze. Wilek bardzo się na nie cieszył! Do swojej torby spakował wszystkie ulubione zabawki, samochody, układanki, misia, a także swój ulubiony czerwony samochodzik. Czerwony samochodzik był podekscytowany, że pojedzie na wycieczkę z Wilkiem i razem przeżyją nowe przygody na plaży. Kiedy mały chłopiec spakował swoje zabawki, jego mama pomogła mu spakować ubrania. Kiedy rodzina była gotowa, wsiedli do samochodu i rozpoczęli długą podróż nad morze.
Kiedy podróżowali swoim wielkim samochodem, godziny mijały i mijały. Wilek bawił się samochodem i misiem z tyłu, a czasem nawet spał.
– Muszę siusiu! – powiedział nagle do ojca, który prowadził samochód.
Byli już prawie u celu podróży nad morzem, ale tata zatrzymał się na najbliższej stacji benzynowej, aby zrobić sobie przerwę, a mały chłopiec zrobił siusiu. Wilek włożył swój ulubiony samochodzik do kieszeni bluzy i pobiegł do toalety. Kiedy rodzina wracała do samochodu, Wilek radośnie podskakiwał i nagle mały czerwony samochodzik wypadł mu z kieszeni na chodnik. Rodzina wsiadła do samochodu i kontynuowała drogę nad morze. Tylko Miś zauważył, że jego przyjaciela, małego czerwonego samochodziku, nie ma w samochodzie, ale mały Wilek nadal tego nie zauważył.
Rodzina była już blisko morza.
– Mamusiu, widziałaś mój mały czerwony samochodzik? – zapytał Wilek swoją mamę, kiedy nigdzie nie mógł go znaleźć. Ale matka zapewniła go, że na pewno jest gdzieś w samochodzie.
Mały chłopiec uwierzył mamie, chociaż czuł, że samochodu tam nie ma. A co z naszym małym czerwonym samochodem? Siedział smutno na chodniku przy stacji benzynowej. Samochodzik postanowił, że nie pozwoli Wilkowi odejść i ruszył w drogę. Otarł łzy i próbował dogonić ich duży samochód. Ale mały czerwony samochodzik nie był tak szybki i nie miał wystarczającej mocy. Jednak się nie poddawał! Nasz mały samochodzik nie wiedział, w którą stronę jechać, ale widział autostradę, którą jechała jego rodzina. Postanowił poszukać ich na drodze, którą jechali. Odpoczął chwilę w lesie przy autostradzie, czekając, aż przestanie padać. Mały chłopiec Wilek jest jego najlepszym przyjacielem, nie może go zawieść. Jak myślisz? Czy nasz czerwony samochodzik odnalazł swoją rodzinę i Wilka? Tego, dzieci, dowiecie się w następnej części.
Inne ciekawe bajki
Legenda o mieczach krzyżackich
Gdy wielki władca Władysław Jagiełło spotkał się z Krzyżakami w bitwie pod Grunwaldem, na początku nic nie było przesądzone. Po stronie polskiej zgromadzili się...
Jak Hopuś po raz pierwszy poszedł do przedszkola
Za wielkim wzgórzem stał piękny dom. Ale nie był to zwykły dom. Był niebieski jak niebo i były na nim namalowane słoneczka. Dach był jaskrawoczerwony. Stał pośr...
Anetka na wakacjach
Niedaleko ciemnego lasu stał mały domek. Mieszkali tam dziadek i babcia. W każde wakacje odwiedzała ich wnuczka Anetka – mała dziewczynka o brązowych, prostych...
Zguba
Tego wieczora, jak zwykle na obozie na którym był Krzyś, chłopcy grali w piłkę na pobliskim boisku. Właściwie nie było to boisko ale mała łąka, która przypomina...
Wielkanoc Wojtka: Wielki Czwartek
Wojtek skończył zupę z zielonego groszku i popędził do dziadka. Dziadek siedział w swoim ulubionym fotelu i popijał dziwny napój. – Witaj, dziadku! – wykrzykną...
Złota harmonijka
Daleko za lukrowym wodospadem, na południe od końca tęczy, tam, gdzie nocuje Słońce, między czterema wielkimi górami leży zapomniana Dolina Skrzatów, w której t...
Dodaj komentarz