Masza, niedźwiedź i konkurs kulinarny
Pewnego wieczoru Masza i niedźwiedź postanowili zrobić konkurs na to, kto przyrządzi lepsze danie. Nagrodą miało być uznanie dla mistrza gotowania. Masza uwielbiała wynalazki kulinarne, tymczasem niedźwiedź uwielbiał przyrządzać dania na bazie miodu.
Z samego ranka wybrali się po odpowiednie składniki potrzebne do przyrządzenia popisowego dania, a już w południe przystąpili do konkursu. Na sędziego rozstrzygającego, kto wygra konkurs, wybrali bobra, który również cenił sobie dobrą kuchnię. Najpierw do konkursu przystąpił niedźwiedź. Oczywiście podstawowym składnikiem przygotowywanej potrawy był miód. Do miodu dodał pyszne mleko wydojone z rana od krowy, trochę płatków owsianych, zebranych zaraz po tym, jak opadła rosa. Nie mogło zabraknąć czekolady, którą niedźwiedź miał schowaną na czarną godzinę w szafce kuchennej na wypadek, gdyby zabrakło mu miodu. Wszystko doskonale ze sobą zmiksował, podgrzał nieco na kuchence i z zadowoleniem oznajmił, że przyrządził swoje ulubione danie – miód w płatkach i czekoladzie. Bóbr pokiwał głową i oznajmił, że teraz to Masza może rozpocząć pracę nad swoim popisowym daniem.
Masza z kolei uwielbiała owoce, dlatego do stworzenia posiłku wykorzystała dużo truskawek, poziomek oraz jagód. Pożyczyła też od niedźwiedzia trochę miodu, aby nadać im nieco słodszy posmak. Dołożyła do owoców dwie łyżeczki miodu. Ale to nie wszystko. Do owoców dodała także trochę słodkiego cynamonu. Następnie wykorzystała patelnię, na której usmażyła naleśnik, a ten udał się już za pierwszym razem! Na naleśnik nałożyła owoce z dodatkiem miodu.
Oboje zanieśli swoje popisowe dania do Bobra, któremu już ślinka ciekła na samą myśl o konsumpcji dań. Bóbr, musisz wiedzieć, był ogromnym łasuchem, przez co miał trochę nadprogramowych kilogramów, ale za to czerpał prawdziwą przyjemność z jedzenia. Werdykt okazał się trudny do wydania – zarówno danie niedźwiedzia, jak i Maszy, były równie pyszne.
– Ogłaszam remis! – zawyrokował wreszcie Bóbr. – Oba dania są tak samo pyszne i zdrowe! – mówiąc to, oblizał resztki miodu cieknącego mu po brodzie.
Zadowoleni z werdyktu Masza i niedźwiedź skonsumowali wraz z Bobrem swoje pyszności, uzgadniając, że ten konkurs zdecydowanie będą jeszcze musieli powtórzyć.
Inne ciekawe bajki
Legenda o mieczach krzyżackich
Gdy wielki władca Władysław Jagiełło spotkał się z Krzyżakami w bitwie pod Grunwaldem, na początku nic nie było przesądzone. Po stronie polskiej zgromadzili się...
Jak Hopuś po raz pierwszy poszedł do przedszkola
Za wielkim wzgórzem stał piękny dom. Ale nie był to zwykły dom. Był niebieski jak niebo i były na nim namalowane słoneczka. Dach był jaskrawoczerwony. Stał pośr...
Anetka na wakacjach
Niedaleko ciemnego lasu stał mały domek. Mieszkali tam dziadek i babcia. W każde wakacje odwiedzała ich wnuczka Anetka – mała dziewczynka o brązowych, prostych...
Zguba
Tego wieczora, jak zwykle na obozie na którym był Krzyś, chłopcy grali w piłkę na pobliskim boisku. Właściwie nie było to boisko ale mała łąka, która przypomina...
Wielkanoc Wojtka: Wielki Czwartek
Wojtek skończył zupę z zielonego groszku i popędził do dziadka. Dziadek siedział w swoim ulubionym fotelu i popijał dziwny napój. – Witaj, dziadku! – wykrzykną...
Złota harmonijka
Daleko za lukrowym wodospadem, na południe od końca tęczy, tam, gdzie nocuje Słońce, między czterema wielkimi górami leży zapomniana Dolina Skrzatów, w której t...
Dodaj komentarz