Magiczny piernik
Za górami i dolinami znajdowała się mała wioska. W wiosce mieszkali ludzie, u których miłość już dawno opuściła serca, z wyjątkiem jednego chłopca, Jurka, który mieszkał z matką w chacie przy lesie.
Nie mieli wiele, ale to miłość uczyniła ich rodzinę silną. Jurek był chłopcem o dobrym sercu, który dzielnie pomagał matce w piekarni.
Mały chłopiec był bardzo sprytny, a jego smaczne wypieki napełniały brzuchy całej wioski, choć nikt jeszcze nie doceniał jego umiejętności. Dzieci z całej wioski dokuczały mu, że tylko dziewczynki pieką ciasta. Pewnego dnia nieśmiały Jurek postanowił to zmienić. Gdy Jurek szedł w kierunku piekarni, po drodze spotkał dzieci, które śmiały się z niego i zaczęły go gonić po wiosce.
Kędzierzawy chłopiec był szybszy, ukrył się przed nimi, a kiedy był bezpieczny, poszedł do piekarni, otarł łzy i zaczął piec pierniki na karnawał. Jeśli nie może mieć prawdziwego przyjaciela, zrobi go z kawałka piernika, powiedział sobie. Zagniatał ciasto, gdy spadła mu łza. Chłopiec nie zwrócił na to uwagi, dokończył pierniki, zamknął piec i czekał, aż się upieką. Jurek tymczasem patrzył na ptaki bawiące się na niebie.
– Nie martw się, synu, pewnego dnia twoje dobre serce znajdzie prawdziwych przyjaciół i zrozumienie, tak jak te ptaki na niebie – powiedziała mu matka.
Jurek przytulił ją ciepło, wierząc, że ma rację. Kiedy ciasta były upieczone, Jurek uformował z jednego kawałka mały piernik. Chłopiec zabrał pozostałe pierniki na przyjęcie, ale zatrzymał jeden piernik i poszedł do domu. Tam przemówił do niego piernikowy ludzik:
– Twoja łza zaczaruje całą wioskę, a miłość i zrozumienie znów wypełnią ich serca – powiedział do Jurka.
Mały chłopiec nie wierzył w to, a później wraz z matką udał się na bal karnawałowy, gdzie wszyscy zaczęli ich serdecznie witać i dziękować za przyniesione pierniki. Od tego dnia Jurek nie tylko zdobył przyjaciół, ale dzięki piernikom serca mieszkańców wioski znów się otworzyły i wpuściły miłość. To za sprawą Jurka, który wyrwał ich serca z dawnej klątwy.
Inne ciekawe bajki
Jak Hopuś po raz pierwszy poszedł do przedszkola
Za wielkim wzgórzem stał piękny dom. Ale nie był to zwykły dom. Był niebieski jak niebo i były na nim namalowane słoneczka. Dach był jaskrawoczerwony. Stał pośr...
Bajka o kurze, która nie przestała marzyć
Gospodarstwo Magdy i Pawła znali chyba wszyscy w okolicy. Można tam było dostać świeże mleko i pyszne jajka, a w zagrodzie mieszkały naprawę wyjątkowe zwierzęta...
Jak niedźwiedź Brumek dostał się do miodu
Kiedy zaczęła się wiosna, różne zwierzątka zaczęły budzić się z zimowego snu. Jednym z nich był także duży niedźwiedź Brumek. Całą zimę spędził wygodnie w swoje...
Legenda o mieczach krzyżackich
Gdy wielki władca Władysław Jagiełło spotkał się z Krzyżakami w bitwie pod Grunwaldem, na początku nic nie było przesądzone. Po stronie polskiej zgromadzili się...
Anetka na wakacjach
Niedaleko ciemnego lasu stał mały domek. Mieszkali tam dziadek i babcia. W każde wakacje odwiedzała ich wnuczka Anetka – mała dziewczynka o brązowych, prostych...
Złota harmonijka
Daleko za lukrowym wodospadem, na południe od końca tęczy, tam, gdzie nocuje Słońce, między czterema wielkimi górami leży zapomniana Dolina Skrzatów, w której t...
Dodaj komentarz