Legenda o posągu św. Barbary
Dawno, dawno temu w urokliwej wiosce otoczonej zielonymi wzgórzami istniała legenda o posągu św. Barbary. Miało to miejsce w czasach, gdy górnicy codziennie ryzykowali swoje życie, schodząc głęboko pod ziemię w poszukiwaniu cennego kruszcu.
Święta Barbara, patronka górników, była dla nich źródłem nadziei i opieki. W tej malutkiej miejscowości żył młody rzeźbiarz o imieniu Mateusz. Jego talent w tworzeniu rzeźb z drewna i kamienia był znany w okolicy, ale Mateusz marzył o stworzeniu czegoś niezwykłego – posągu św. Barbary. Chciał, aby praca ta była symbolem wdzięczności dla wszystkich górników, którzy dzielnie walczyli z ziemią, aby zdobyć skarby, które dawała. Mateusz, zainspirowany miłością i szacunkiem do górników, zabrał się do pracy. Wybierał najszlachetniejszy kamień, który potem rzeźbił z pasją i oddaniem. Dni mijały, a wraz z nimi z głębi talentu Mateusza rodziła się postać św. Barbary. Postać miała być symbolem siły, ochrony i nadziei dla wszystkich, którzy zstępowali do mrocznych wnętrz ziemi.
W dniu ukończenia swojego dzieła Mateusz postanowił uroczyście podziękować św. Barbarze za jej opiekę. Zabrał posąg na wzgórze, skąd rozciągał się malowniczy widok na całą wioskę. W tym magicznym miejscu postawił posąg, a potem zanucił modlitwę do patronki górników. Tego samego wieczoru wioska była oświetlona blaskiem świec, a mieszkańcy zjednoczeni w modlitwie patrzyli na posąg św. Barbary. Według legendy wtedy z nieba spadł blask jasnej gwiazdy, oświetlając posąg – jakby błogosławiąc tę wyjątkową rzeźbę. Od tamtej pory posąg św. Barbary stał się miejscem pielgrzymek dla górników i ich rodzin. Wszyscy przybywali, aby składać ofiary i prosić o opiekę w trudnych chwilach. Posąg stał się nie tylko symbolem religijnym, ale także miejscem, które jednoczyło społeczność w chwilach radości i smutku.
Dziś posąg św. Barbary wciąż stoi dumnie na wzgórzu, a jego historia przekazywana jest z pokolenia na pokolenie. Ludzie wierzą, że św. Barbara nadal czuwa nad górnikami i ich rodzinami, chroniąc ich przed niebezpieczeństwem i błogosławiąc ich trudną pracę. To miejsce stało się żywym dziedzictwem i inspiracją, przypominającą o sile jedności i wiary w opiekę świętych.
Inne ciekawe bajki
Legenda o mieczach krzyżackich
Gdy wielki władca Władysław Jagiełło spotkał się z Krzyżakami w bitwie pod Grunwaldem, na początku nic nie było przesądzone. Po stronie polskiej zgromadzili się...
Jak Hopuś po raz pierwszy poszedł do przedszkola
Za wielkim wzgórzem stał piękny dom. Ale nie był to zwykły dom. Był niebieski jak niebo i były na nim namalowane słoneczka. Dach był jaskrawoczerwony. Stał pośr...
Anetka na wakacjach
Niedaleko ciemnego lasu stał mały domek. Mieszkali tam dziadek i babcia. W każde wakacje odwiedzała ich wnuczka Anetka – mała dziewczynka o brązowych, prostych...
Zguba
Tego wieczora, jak zwykle na obozie na którym był Krzyś, chłopcy grali w piłkę na pobliskim boisku. Właściwie nie było to boisko ale mała łąka, która przypomina...
Wielkanoc Wojtka: Wielki Czwartek
Wojtek skończył zupę z zielonego groszku i popędził do dziadka. Dziadek siedział w swoim ulubionym fotelu i popijał dziwny napój. – Witaj, dziadku! – wykrzykną...
Złota harmonijka
Daleko za lukrowym wodospadem, na południe od końca tęczy, tam, gdzie nocuje Słońce, między czterema wielkimi górami leży zapomniana Dolina Skrzatów, w której t...
Dodaj komentarz