Królewna Malina i pszczoły
Za górami, za lasami, w odległej krainie żyła para królewska z ukochaną córką Maliną. Młoda królewna każdego dnia spacerowała po całym królestwie i spotykała wiele osób, z którymi wesoło rozmawiała o wszystkim. Wiosną i latem cała kraina rozkwitała mnóstwem barw na drzewach i rabatach pełnych kwiatów. Na każdym rogu można było również spotkać liczne krzewy owocowe, z których korzystali wszyscy mieszkańcy. Tego roku sytuacja uległa jednak zmianie, a powodem było nietypowe zachowanie Maliny, córki pary królewskiej.
Podczas pierwszego spaceru wiosennego po roztopieniu się całego śniegu Malinę użądliła pszczoła. Dziewczynka bardzo płakała i pobiegła do zamku, gdzie mama się nią zaopiekowała. Mimo szybkiego ustąpienia bólu dziewczynka zaczęła traktować pszczoły jak intruzów i w każdej możliwej sytuacji przeganiała je ze swojego ogrodu. Wraz z upływem kolejnych dni Malina coraz bardziej się denerwowała, gdy tylko dostrzegała latającego owada.
Pewnego dnia udała się do królewskiej straży i nakazała pozbyć się wszystkich pszczół z całego królestwa. Prośba młodej księżniczki wywołała wielkie poruszenie w całym królestwie. Mimo wielu rozmów mądrych doradców z Maliną królewna nie zmieniła swojego zdania.
Po kilku dniach w całym królestwie zapanowała zupełna cisza. Nie słychać było już brzęczących owadów i ich trzepoczących skrzydełek. Mieszkańcy nie wychodzili z domów na spacery, ponieważ wszędzie znajdowali się strażnicy i przeganiali każdego owada. Gdy nadszedł letni czas, w którym co roku królestwo zamieniało się w kolorową krainę, Malina postanowiła dawnym zwyczajem wybrać się na spacer. Po przejściu zaledwie kilku ulic zorientowała się, że w królestwie coś się zmieniło.
Na owocowych krzaczkach nic nie rosło, a na rabatkach nie było ani jednego kwiatka. Napotkani po drodze mieszkańcy królestwa cichutko rozmawiali między sobą i żałowali, że tego roku nie mogą zjeść swoich ulubionych owoców. Młoda królewna zupełnie nie rozumiała, dlaczego jej kraina tak wygląda i co się stało.
Wtedy na swojej drodze napotkała pewnego starszego człowieka, u którego w ogródku wciąż widać było pojedyncze kolorowe kwiaty. Mędrzec zaprosił Malinę na herbatę i pouczającą rozmowę. Opowiedział o roli, jaką pełnią pszczoły, i dlaczego tak ważna jest ich obecność w królestwie. Księżniczka po wyjściu od starszego pana jak najprędzej pobiegła do zamku i nakazała wszystkim zupełnie zmienić działania.
Od tego dnia na każdym rogu miały pojawić się specjalne poidełka z wodą dla pszczół, a także domki zbudowane z kamyczków i patyków. Pszczoły zachęcone działaniami królewny i wszystkich mieszkańców bardzo szybko powróciły, a wszystkie krzewy owocowe w królestwie zaczęły nieśmiało rozkwitać. Największe efekty pojawiły się jednak dopiero kolejnego lata. Już od pierwszych słonecznych dni w całej krainie można było usłyszeć trzepotanie małych skrzydełek. W krótkim czasie całe królestwo stało się barwniejsze niż kiedykolwiek, a owoców wyrosło tak wiele, że mieszkańcy nie nadążali z ich zrywaniem.
Malina z kolei postanowiła, że wszystkim będzie opowiadała o tym, jak ważne, potrzebne i przyjazne są owady, zwłaszcza pszczoły.
Inne ciekawe bajki
Legenda o mieczach krzyżackich
Gdy wielki władca Władysław Jagiełło spotkał się z Krzyżakami w bitwie pod Grunwaldem, na początku nic nie było przesądzone. Po stronie polskiej zgromadzili się...
Jak Hopuś po raz pierwszy poszedł do przedszkola
Za wielkim wzgórzem stał piękny dom. Ale nie był to zwykły dom. Był niebieski jak niebo i były na nim namalowane słoneczka. Dach był jaskrawoczerwony. Stał pośr...
Anetka na wakacjach
Niedaleko ciemnego lasu stał mały domek. Mieszkali tam dziadek i babcia. W każde wakacje odwiedzała ich wnuczka Anetka – mała dziewczynka o brązowych, prostych...
Zguba
Tego wieczora, jak zwykle na obozie na którym był Krzyś, chłopcy grali w piłkę na pobliskim boisku. Właściwie nie było to boisko ale mała łąka, która przypomina...
Wielkanoc Wojtka: Wielki Czwartek
Wojtek skończył zupę z zielonego groszku i popędził do dziadka. Dziadek siedział w swoim ulubionym fotelu i popijał dziwny napój. – Witaj, dziadku! – wykrzykną...
Złota harmonijka
Daleko za lukrowym wodospadem, na południe od końca tęczy, tam, gdzie nocuje Słońce, między czterema wielkimi górami leży zapomniana Dolina Skrzatów, w której t...
Dodaj komentarz