Kobieta w czerwonych szpilkach
Marysia była mniejsza od swoich rówieśników. Musiała wspinać się na palce, by zetrzeć tablicę w szkole, potrzebowała pomocy podczas ściągania książek z półki w bibliotece, a jej plecak prawie przygniatał ją do ziemi. Mimo to była szczęśliwa, że może chodzić do szkoły i się uczyć, choć czasami nie nadążała z pisaniem, a inne dzieci niechętnie pożyczały jej swoje zeszyty, by mogła uzupełnić notatki.
Pewnego dnia nie udało jej się zapisać jednego zadania pracy domowej, bo ono zniknęło z tablicy pod wpływem gąbki, przez co dziewczynka przestraszyła się, że przez to nie uda jej się go wykonać. Inne dzieci wyszły już z klasy na przerwę i nie było w sali nikogo, kto mógłby jej pomóc.
Marysia, choć zwykle trzymała się dzielnie nawet wtedy, kiedy napotykała problemy, w tamtym momencie poczuła się samotna i smutna. Oparła główkę o ławkę i zaczęła płakać.
Ale nie była zupełnie sama: nauczycielka wróciła do klasy, bo czegoś zapomniała i zastała Marysię w takiej pozycji. Zbliżyła się do jej ławki i zapytała:
– Co się stało?
Dziewczynka nie podniosła głowy, jedynie lekko ją obróciła i zobaczyła czerwone szpilki kobiety.
– Pomóc ci w czymś?
Gdy poczuła na głowie dotyk dłoni, spojrzała na nauczycielkę, która uśmiechnęła się do niej serdecznie.
– Co się stało? – powtórzyła kobieta.
– Bo ja nie zdążyłam, proszę pani.
– Z czym?
Dziewczynka powiedziała, o co chodzi, na co nauczycielka roześmiała się i powtórzyła jej, co takiego jest zadane, dzięki czemu nie powinno być problemu.
– Dziękuję! Pani to musi być jakąś wróżką! – Marysia patrzyła na kobietę z zachwytem.
Nauczycielka się roześmiała.
– Nie, nie jestem. Chociaż…
Nie dokończyła, a jedynie wyszła z klasy. Marysia patrzyła za nią i prawie pisnęła, dostrzegając lekkie jak mgiełka skrzydełka na plecach kobiety.
Może niektóre osoby mają w sobie coś z wróżek, tylko nie każdy może to dostrzec?
Inne ciekawe bajki
Legenda o mieczach krzyżackich
Gdy wielki władca Władysław Jagiełło spotkał się z Krzyżakami w bitwie pod Grunwaldem, na początku nic nie było przesądzone. Po stronie polskiej zgromadzili się...
Jak Hopuś po raz pierwszy poszedł do przedszkola
Za wielkim wzgórzem stał piękny dom. Ale nie był to zwykły dom. Był niebieski jak niebo i były na nim namalowane słoneczka. Dach był jaskrawoczerwony. Stał pośr...
Anetka na wakacjach
Niedaleko ciemnego lasu stał mały domek. Mieszkali tam dziadek i babcia. W każde wakacje odwiedzała ich wnuczka Anetka – mała dziewczynka o brązowych, prostych...
Zguba
Tego wieczora, jak zwykle na obozie na którym był Krzyś, chłopcy grali w piłkę na pobliskim boisku. Właściwie nie było to boisko ale mała łąka, która przypomina...
Wielkanoc Wojtka: Wielki Czwartek
Wojtek skończył zupę z zielonego groszku i popędził do dziadka. Dziadek siedział w swoim ulubionym fotelu i popijał dziwny napój. – Witaj, dziadku! – wykrzykną...
Złota harmonijka
Daleko za lukrowym wodospadem, na południe od końca tęczy, tam, gdzie nocuje Słońce, między czterema wielkimi górami leży zapomniana Dolina Skrzatów, w której t...
Dodaj komentarz