Jemioła
Bajka adwentowa 10. z 24
Elf siedział w przedpokoju, patrząc w sufit, gdzie ojciec chwilę temu przyczepił jemiołę.
– Znowu jakieś krzewy. Najpierw wyrywają gałęzie, a teraz to.
– To nie krzewy. To jemioła – wyjaśniła Aniela.
– Do czego się przydaje?
– Pamiętasz jeszcze, jak obchodzono przesilenie zamiast Bożego Narodzenia? To Celtowie, którzy tu mieszkali i świętowali, wierzyli, że jemioła przynosi szczęście, odwagę, miłość i płodność.
Na te słowa Anielka pocałowała elfa.
– Co ty wyprawiasz?
– Zwyczaj całowania. Jeśli ktoś stoi pod jemiołą, możesz go pocałować – zaśmiała się Aniela i patrzyła, jak elf ociera policzek rękawem.
– Szczególnie nie rozumiem, dlaczego twoja mama kupiła jemiołę, a potem dała ją twojemu tacie.
– To dlatego, że szczęścia nie można kupić. Tylko prezent w postaci jemioły przynosi szczęście.
– Czy Święty Mikołaj ją miał? – zapytał elf.
– W opowieści o Dzieciątku Jezus też jest jemioła. Ale jako drzewo, z którego Józef zrobił kołyskę dla Dzieciątka Jezus.
– Cóż, niewiele można było z tego zrobić. Z wyjątkiem miotły.
– To bajka – przypomniał elfowi Anielka.
–Wiem. Ale fajna. Całkowicie rozumiem, dlaczego ludzie grają w nią co roku.
Inne ciekawe bajki
Legenda o mieczach krzyżackich
Gdy wielki władca Władysław Jagiełło spotkał się z Krzyżakami w bitwie pod Grunwaldem, na początku nic nie było przesądzone. Po stronie polskiej zgromadzili się...
Jak Hopuś po raz pierwszy poszedł do przedszkola
Za wielkim wzgórzem stał piękny dom. Ale nie był to zwykły dom. Był niebieski jak niebo i były na nim namalowane słoneczka. Dach był jaskrawoczerwony. Stał pośr...
Anetka na wakacjach
Niedaleko ciemnego lasu stał mały domek. Mieszkali tam dziadek i babcia. W każde wakacje odwiedzała ich wnuczka Anetka – mała dziewczynka o brązowych, prostych...
Zguba
Tego wieczora, jak zwykle na obozie na którym był Krzyś, chłopcy grali w piłkę na pobliskim boisku. Właściwie nie było to boisko ale mała łąka, która przypomina...
Wielkanoc Wojtka: Wielki Czwartek
Wojtek skończył zupę z zielonego groszku i popędził do dziadka. Dziadek siedział w swoim ulubionym fotelu i popijał dziwny napój. – Witaj, dziadku! – wykrzykną...
Złota harmonijka
Daleko za lukrowym wodospadem, na południe od końca tęczy, tam, gdzie nocuje Słońce, między czterema wielkimi górami leży zapomniana Dolina Skrzatów, w której t...
Dodaj komentarz