Jak Mia zaczęła myć zęby
Na pewno pamiętasz historię Mii, kędzierzawej dziewczynki, która nie chciała myć zębów. Czy Mię przekonała magiczna wróżka, która pewnego wieczoru odwiedziła jej pokój? Zaraz się tego dowiemy! Po wizycie wróżki, której Mia co prawda nie widziała, ponieważ wróżka nie pojawiła się i nigdy więcej do niej nie zadzwoniła, postanowiła się zmienić.
Wstała z samego rana, zajrzała pod poduszkę, ale jej mały mleczny ząb wciąż tam był. „Nieważne, umyję go porządnie, a ona na pewno po niego wróci i mi go pokaże”, powiedziała sobie dziewczynka i pobiegła do łazienki umyć zęby.
– Mia, co się stało? Czy myjesz zęby? – zapytała zaskoczona mama.
– Tak, zębowa wróżka powiedziała mi, że przyjdzie i pokaże się tylko wtedy, gdy będę słuchać i uczciwie myć zęby! – powiedziała Mia swojej mamie. Mama była bardzo szczęśliwa i miała nadzieję, że dziewczynce nic się nie stanie i nie był to tylko jej wymysł. Po śniadaniu Mia poszła dać jeść swojemu psu Dobremu i pomagała tacie nakarmić jego ulubione prosięta. Potem mama zaprowadziła ją do szkoły.
W szkole Mia opowiedziała swoją przygodę wszystkim koleżankom i kolegom z klasy.
– Myślicie, że to prawda? A co, jeśli to ci się tylko śniło? – zapytał jej kolega Michał.
– Oczywiście, że to prawda! Jeśli dobrze umyjesz zęby i wypadnie ci mały ząbek, wróżka do ciebie przyjdzie! – powiedziała przekonująco dziewczynka. Ale chłopiec jej nie uwierzył i zaczął się śmiać.
– Zobaczysz, że mam rację! – powiedziała dumnie dziewczynka, poprawiając swoją różową sukienkę.
Nie przejmowała się tym, że chłopiec jej nie wierzył, bo wierzyła, a to było ważne. Po szkole Mia wróciła do domu i oprócz obowiązków szkolnych pomagała rodzicom w pracy na farmie. Po pracy na farmie przyszedł czas na pyszny posiłek. Mama była jednak ciekawa, czy Mia pójdzie sama umyć zęby. I tak zrobiła! Po obiedzie dziewczynka pobiegła prosto do łazienki, aby umyć zęby. Jej rodzice byli zachwyceni. Po wieczornej higienie mama przeczytała Mii i oczywiście jej psu Dobremu bajkę na dobranoc, pocałowała ją w czoło i wyszła. Ale dziewczynka wciąż nie spała, czekając na zębową wróżkę. Gdy dziewczynka zapadała w krainę snów, znów usłyszała trzepot skrzydeł.
– Cóż, Mia, widziałam, że dotrzymałaś obietnicy i wyczyściłaś zęby. Mam nadzieję, że tak pozostanie! – powiedziała wróżka, której Mia wciąż nie widziała.
– Tak, zostanie. Będę myć zęby cały czas, rano i wieczorem! – powiedziała wesoło dziewczynka.
Nagle przed Mią na łóżeczku pojawiła się mała wróżka. Zębowa wróżka unosiła się nad kołdrą, z której zwisała tylko jej śliczna niebieska sukienka.
– Dobrze, wierzę ci na słowo i mam nadzieję, że dotrzymasz obietnicy! – powiedziała wróżka, machając swoją magiczną różdżką. – Zobaczymy się, gdy znów wypadnie ci mleczny ząb! – dodała, gdy Mia zasnęła.
Rano dziewczynka nie znalazła już swojego mlecznego zęba pod poduszką, ale kilka złotych, a nawet małe niebieskie piórko ze skrzydła wróżki.
– Zabrała mój mleczny ząb! – powiedziała wesoło dziewczynka do swojej mamy, gdy szła rano umyć zęby.
Czy Kędzierzawa Mia dotrzymała obietnicy i nadal myje zęby? Oczywiście! Mała dziewczynka teraz wiernie myje zęby każdego ranka i wieczora, nawet nie je już tak dużo słodyczy, czekając, aż wypadnie jej kolejny mały ząbek, aby spotkać się ze swoją zębową wróżką. Czy to był tylko sen, czy wydarzyło się to naprawdę? To zależy od was, drogie dzieci. Dowiecie się, kiedy będziecie prawidłowo myć zęby.
Inne ciekawe bajki
Legenda o mieczach krzyżackich
Gdy wielki władca Władysław Jagiełło spotkał się z Krzyżakami w bitwie pod Grunwaldem, na początku nic nie było przesądzone. Po stronie polskiej zgromadzili się...
Jak Hopuś po raz pierwszy poszedł do przedszkola
Za wielkim wzgórzem stał piękny dom. Ale nie był to zwykły dom. Był niebieski jak niebo i były na nim namalowane słoneczka. Dach był jaskrawoczerwony. Stał pośr...
Anetka na wakacjach
Niedaleko ciemnego lasu stał mały domek. Mieszkali tam dziadek i babcia. W każde wakacje odwiedzała ich wnuczka Anetka – mała dziewczynka o brązowych, prostych...
Zguba
Tego wieczora, jak zwykle na obozie na którym był Krzyś, chłopcy grali w piłkę na pobliskim boisku. Właściwie nie było to boisko ale mała łąka, która przypomina...
Wielkanoc Wojtka: Wielki Czwartek
Wojtek skończył zupę z zielonego groszku i popędził do dziadka. Dziadek siedział w swoim ulubionym fotelu i popijał dziwny napój. – Witaj, dziadku! – wykrzykną...
Złota harmonijka
Daleko za lukrowym wodospadem, na południe od końca tęczy, tam, gdzie nocuje Słońce, między czterema wielkimi górami leży zapomniana Dolina Skrzatów, w której t...
Dodaj komentarz