Menu
Bajka:

Duch w butelce

772

Mieszkał kiedyś w świecie złym drwala i pracował He jest od rano do późnej nocy. Posiadając w końcu trochę pieniędzy, powiedział do syna:

- Mój syn, moje dziecko, za te pieniądze, które zdobyłem gorzkiego potu, chcę dać ci naukę. Jak studiować coś w stawianiu, a potem karmę mnie w starym wieku, kiedy nie mogę pracować i być w stanie siedzieć w domu.

poszedł młody człowiek do szkoły i studiował tak pilnie, więc Trudno, że nauczyciele byli z niego dumni, a on był z niego dumny. Dudgenko pozostał tam.

Jednak, aż do końca jest, ponieważ pieniądze, które kierowane przez Ojca, wykończone, a Facet musiał wrócić do domu.

- Kłopoty, syn, – powiedział ojciec ojca. – Wystarczy dać mi coś więcej, ponieważ w naszych trudnych czasach mogę zarobić tylko na chleb dziennie.

- kanał odpowiedział Syna – nie martw się o to. Jeśli tak, był przeznaczony, to może, dla mnie i będzie lepiej. W jakiś sposób i na żywo, Sina, powiedział Ojciec, – trudno ci, nie jesteś przyzwyczajony do tej pracy. Tak i topór we mnie, a druga Katma za to, co kupić.

- a ty wejdziesz do sąsiadów – powiedział syn, – luźno topór, dopóki zarabiam na własną rękę.

Ojciec doprowadził do sąsiadów toporu, a na przeszłość, rano wcześnie, poszedł zarówno w lesie. Syna zazdrośnie pomogła ojcu, pracował wesoło i uporczywie. A kiedy słońce stało się nad głową, jego ojciec powiedział:

- konieczne jest odpoczynek i przesłanie, wtedy praca pójdzie jeszcze lepiej.

Syn wziął swój piekarnia do chleba i powiedział:

- ty, tatuaż, odpoczynek i nie jestem zmęczony, pójdę trochę w lesie, szukając gniazd ptaków.

- z już nieistotne, co by się uruchomić! Jesteś taki zmęczony, że osie nie podniosą się. Siedzenie jest lepsze obok mnie i zrelaksuj się.

Ale syn poszedł do lasu, zjadł jego chleb, bawiący się i zaczął patrzeć w krzaki kolców gniazd. Więc poszedł tutaj, aż w końcu natknął się na ogromny dąb ubezpieczeniowy, który prawdopodobnie był już kilkaset lat; To prawdopodobnie, a pięć osób nie przytuli się. Młody człowiek stał się, spojrzał na dęby i pomyślał: Oto, prawdopodobnie nie jeden ptak został schwytany przez gniazdo.

tak nagle miał ludzki głos. Słuchał – i rzeczywiście wyciszony głos błaga:

- pozwól mi zwolnić mnie!

Rozejrzał się, ale nikogo nie zauważył, a głos był równie szczerze. Potem go podnosił:

- Gdzie jesteś? Głos odpowiedział:

- tutaj, między korzeniami dębu. Pozwól mi zwolnić!

Facet zaczął się oszalować pod dębem i spojrzeć między korzeniami, aż szklana butelka znalazła się w małej Neirce. Wziął ją w ręce, spojrzał na światło i zobaczył tam jako rodzaj żaby, która wskoczyła do środka w górę iw dół I chłopiec, nie myśląc o nic złego, zastrzelił butelkę. Nagle nagle wybuchł zły duch, w oczach stał się wysoki z południa, pod którym stoi chłopiec.

- I wiesz, krzyknął przerażający głos, – co czeka na nagrodę Dla Ciebie za to, co wydałeś?

- Nie, sam mnie znać, odpowiedział nieustraszony facet.

- Cóż, powiem ci, strażnicy olbrzyma, -HA Twilook Chwisz się!

- Jeśli powiedziałeś mi wcześniej, powiedział facet, nie pozwoliłbym cię. Ale zanim torturujesz głowę, musisz mnie zapytać, czy się zgodzę.

- et, wciąż cię piję! – Poprawił gigant. – Co zdobył, nie uciekaj. Czy uważasz, że to wielkie miłosierdzie, że siewem tak długo w butelce? Nie, to była kara. Jestem potężną rtęcią, a kto mnie uwolni, więc powinienem skręcić dzianie Po pierwsze, muszę się upewnić, czy naprawdę mógłbyś zmieścić się w tak małej butelce, czyli, czy jesteś prawdziwym duchem. Jeśli wrócisz, a potem wierzę, że jesteś naprawdę duchem, a potem zrób ze mną, co chcesz.

Giant odpowiedział pakiety:

- to grzyb, zgnieciony, I stało się tak cienkie i małe, jak wcześniej, a następnie poślizgnęła szyję w butelce. Ale jak tylko się tam szedł, gdy chłopiec szybko zamknie butelkę i rzucił między korzeniami dębowymi, gdzie nadal kłamała. Więc Duch rozprzestrzenił się na głupi.

Facet chciał wrócić do ojca, ale duchowo podniesiony:

- och, wyślij mnie, wyślij mnie!

- Nie, odpowiedział facet, jak chciałeś mnie po raz pierwszy chciałem zabić, wtedy, po raz drugi złapałem, nie wydam już cię nie wydam.

- Jeśli mnie wypudziesz, krzyknął Ducha, dam ci tyle, że za całe życie wystarczy.

- Nie, powiedział facet, – oszukiwasz mnie jako pierwszy raz.

- pokonujesz swoje szczęście – powiedział Duch. -I nie tylko powodując zła i odwrotnie, hojnie nagradzaj cię.

Guy myśl: Co to ma ryzykować? Może podąża za słowami i nie radzi sobie z złem. - I przesłał małą tkaninę graficzną, podobną do łatki.

- jak potrzebujesz jednej krawędzi każdej rany – wyjaśnił Ducha – wtedy Odwróci się, ale jako druga krawędź pozostałej stali lub żelaza – wszystko to zmieni się w srebro.

- Muszę najpierw spróbować – powiedział facet, podszedł do drzewa, wygaszony na koronie i potarł miejsce jednym krawędzi klaskania. Kora natychmiast się uchwyciła.

- Cóż, wszystko jest prawdziwe, powiedział do giganta, – teraz możemy zapytać i wrócić do ojca.

- i gdzie jesteśmy ściągając ? – Powiedział, że i o pracy już zapomniałeś? Natychmiast powiedziałbym, że ta praca nie jest dla twoich rąk.

- Nie denerwuj się, tatuaż, nie dostaję tego nie jest odpowiednie.

- Oto tatuaż, Jak drzewo Rubert, a następnie tylko suche. – wziął skewę, pocierając topór, wygrał, okrzyknął i uderzył w drewno, ale topór nie był stalowy, ale srebro, otaczający inspirowany ostrzem.

- Oh, tatuaż, wygląd – Dałeś mi? Całkowicie oczekiwał.

Ojciec przestraszony i zablokowany:

- Och, co zostało zdobyte! Teraz będę musiał zapłacić za siekierę i ze ślubu? To właśnie z korzyści z twojej pracy!

- nie boli, odpowiedział syna, zapłacę za siekierę.

- Co płacisz, głupiec powiedział ojciec. – Nie masz własnych pieniędzy. W mojej głowie, twoje śrubokręty poczwne i drzwi nie podłączać p> ajakho, – odpowiedział Ojca, Myślę, że usiądziem w moich rękach, jak się masz? Nadal muszę pracować, a ty prowadzisz do domu. - tatuaż, ja po raz pierwszy tutaj w lesie, a nie stracić, idź razem i poszli do domu.. A stary człowiek powiedział do swojego syna: - Sprzedam zepsuty topór, ale nie ząb; I powinienem zarobić resztę zapłacić współlokatora. Syna wziął topór i cierpieli miasto na jedno złoto. Testował go, zważono i powiedział: - kosztuje czterysta talarów. Mam tak wiele gotowych pieniędzy. - Daj mi, jak bardzo masz, a potem możesz wtedy. Złoty dał mu trzysta talarów, a sto winny. Facet wrócił do domu i mówi ojciec: - Tatuaż, mam pieniądze, idź do sąsiadów i zapytaj, jak bardzo chce, aby ciosa. - Wiem: Odpowiedziałem mój ojciec. – Jeden klon i sześć pieniędzy. - Cóż, daj mu dwa thalars i dwanaście pieniędzy. To jest dwa razy więcej – prawdopodobnie jest to wystarczające. Widzisz, mam pełne kieszenie, dałem ojcu sto thalars: – Teraz nic nie przegapisz, żyć i nie przypuszczaj. - Lashko! – zawołał stary. – Gdzie jest ten bogactwo? wtedy syna i powiedział mu, że stało mu się mu w lesie i jak miał szczęście zdobyć bogactwo. z takimi pieniędzmi, które znowu poszedł do szkoły, aby dostać się do szkoły i posiadanie cudownej skeft, mogłoby uzdrowić wszystkie rany i stał się sławny dla całego świata jako lekarz. Dlaczego ratel jest tak chętny na miodzie (Południowoafrykańska bajka) Brahmarâkshas i włosy (Indyjska bajka) Średnia ocena: 5 żołędzie. Liczba głosów: 4 Ciekawsze bajki King Zadadko lub żelazny Henry (Bracia Grimm) Bocian (Hans Andersen) Torokhti (Bracia Grimm) Księżniczka na ziarnku grochu (Hans Andersen) Sałatka osioł (Bracia Grimm) Śpiąca Królewna (Charles Perrault) Hyde Duckling (Hans Andersen) Syrenka w scenie (Bracia Grimm) Kołnierz (Hans Andersen) Forest Granny (Bracia Grimm) Ranga, kapelusz i róg (Bracia Grimm) Szklana trumna (Bracia Grimm)

ajakho, – odpowiedział Ojca, Myślę, że usiądziem w moich rękach, jak się masz? Nadal muszę pracować, a ty prowadzisz do domu.

- tatuaż, ja po raz pierwszy tutaj w lesie, a nie stracić, idź razem i poszli do domu.. A stary człowiek powiedział do swojego syna:

- Sprzedam zepsuty topór, ale nie ząb; I powinienem zarobić resztę zapłacić współlokatora.

Syna wziął topór i cierpieli miasto na jedno złoto. Testował go, zważono i powiedział:

- kosztuje czterysta talarów. Mam tak wiele gotowych pieniędzy.

- Daj mi, jak bardzo masz, a potem możesz wtedy.

Złoty dał mu trzysta talarów, a sto winny. Facet wrócił do domu i mówi ojciec:

- Tatuaż, mam pieniądze, idź do sąsiadów i zapytaj, jak bardzo chce, aby ciosa.

- Wiem: Odpowiedziałem mój ojciec. – Jeden klon i sześć pieniędzy.

- Cóż, daj mu dwa thalars i dwanaście pieniędzy. To jest dwa razy więcej – prawdopodobnie jest to wystarczające. Widzisz, mam pełne kieszenie, dałem ojcu sto thalars: – Teraz nic nie przegapisz, żyć i nie przypuszczaj.

- Lashko! – zawołał stary. – Gdzie jest ten bogactwo?

wtedy syna i powiedział mu, że stało mu się mu w lesie i jak miał szczęście zdobyć bogactwo.

z takimi pieniędzmi, które znowu poszedł do szkoły, aby dostać się do szkoły i posiadanie cudownej skeft, mogłoby uzdrowić wszystkie rany i stał się sławny dla całego świata jako lekarz.

Podoba się? Udostępnij znajomym:

Dodaj komentarz

Inne ciekawe bajki