Bocian
Na dachu przytulnego domu na obrzeżach miasta schowane w gnieździe Bocian. W centrum był poważnie siedzi, z piór, których pióra były zmęczone głowami z czarnymi i błyskotliwymi dziobami. Wzdłuż stał na jednej nodze, jego ojciec i poważnie spojrzał na dół.
- cóż, przygotuj się, dzieci, wkrótce będziemy latać, żebyście latali – powiedziała do jej dzieci.
I dlaczego my, dlaczego? – zostały nagrane Ale musisz poważnie trenować, ponieważ jest odległe droga. Prowadzi lasy, morza i góry.
- a co jest tam interesujące? – Dzieci w pytaniu Matus.
- powietrze tam suche i czyste. Niebieskie jeziora są bogate w wszelkiego rodzaju zdobycz. Na łąkach rosną wspaniałe złych traw, a drzewa są wysokie, aż do nieba.
- mama i co tam są ludzie? – pocałowani dzieci.
- Mieszkańcy tych bajkowych krawędzi są głównie ciemne. Są zawsze przyjaźni dla nas, ptaki migracyjne, nigdy nie jechali i nie szkodzą. Życie w drewnianych budynkach, wokół których luksusowe ogrody rosną wspaniałe z owocami.
- A co z chłopcami, którzy są ukamienowani? – zapytały dzieci.
- Nie, nie ma tam takiego, rozumieją, że krzywdy dla ptaków jest złe, bo kto potraktuje ich bujne ogrody z szkodników? – cierpliwie wyjaśnił moją matkę. Rodzina przez długi czas prowadził tak przyjemną rozmowę, a na wieczór były interesujące pytania dla dzieci i pokonane odpowiedzi rodziców.
Wkrótce Little Leetel zaczął uczyć się latać. Na początku, na kilka metrów, a następnie – dziesiątki, a następnie setki. Pod koniec letnich młodzieży i wzmocnienia ptaków są już pewnie unosił się przez otaczające łąki, góry i lasy.
Kiedy dzień wyjazdu na ciepłych krawędziach, wspomnianych o małych:
- Dzisiaj jest najważniejszy dzień w życiu.. Życzę ci stać się prawdziwymi bocianami, które nie boją się latać nawet po drugiej stronie oceanu.
Cała świetna roześmiała się, a wkrótce szczęśliwa rodzina zagrała na niebie.
Inne ciekawe bajki
Legenda o mieczach krzyżackich
Gdy wielki władca Władysław Jagiełło spotkał się z Krzyżakami w bitwie pod Grunwaldem, na początku nic nie było przesądzone. Po stronie polskiej zgromadzili się...
Jak Hopuś po raz pierwszy poszedł do przedszkola
Za wielkim wzgórzem stał piękny dom. Ale nie był to zwykły dom. Był niebieski jak niebo i były na nim namalowane słoneczka. Dach był jaskrawoczerwony. Stał pośr...
Anetka na wakacjach
Niedaleko ciemnego lasu stał mały domek. Mieszkali tam dziadek i babcia. W każde wakacje odwiedzała ich wnuczka Anetka – mała dziewczynka o brązowych, prostych...
Zguba
Tego wieczora, jak zwykle na obozie na którym był Krzyś, chłopcy grali w piłkę na pobliskim boisku. Właściwie nie było to boisko ale mała łąka, która przypomina...
Wielkanoc Wojtka: Wielki Czwartek
Wojtek skończył zupę z zielonego groszku i popędził do dziadka. Dziadek siedział w swoim ulubionym fotelu i popijał dziwny napój. – Witaj, dziadku! – wykrzykną...
Złota harmonijka
Daleko za lukrowym wodospadem, na południe od końca tęczy, tam, gdzie nocuje Słońce, między czterema wielkimi górami leży zapomniana Dolina Skrzatów, w której t...
Dodaj komentarz