Bajka o pszczołach
Każdego roku zawsze przychodziła wiosna, a potem lato. Był to idealny okres nie tylko dla dzieci, które kochają słońce i psoty na podwórku, ale również dla natury budzącej się do życia. Tak się składa, że to czas, w którym pszczoły zapylają kwiaty.
W pewnym mieście mieszkały pszczoły, które zawsze co roku zapylały ogromną masę kwiatów. Cieszyły się, że mogą wpływać na naturę, a jednocześnie zbierać dla siebie pokarm. Pewnego roku wszystkie były tak zmęczone, że nie chciało im się zapylać kwiatów.
– Posłuchaj, Karol, musimy zapylić kwiaty, bo tak trzeba – powiedziała pszczoła Patryk do swojego kompana. – Mamy jeszcze czas, jest dopiero maj! – odpowiedział z pełnym przekonaniem leniwy Karol.
Pszczoły zaczęły się między sobą spierać o to, kiedy trzeba polecieć na kwiaty. Karol nie był chętny, ale Patryk zrobił wszystko, aby się do niego przekonał.
– Dobrze, zrobimy tak jak chcesz. – Wreszcie udało się przekonać leniwą pszczołę do działania.
Kolejnego dnia, kiedy pszczoły spały wiele godzin, zebrały się wczesnym rankiem do pracy, bo wiedziały, że taki jest ich obowiązek. Karol pokonał swoje lenistwo, które sprawiało, że nie był zbyt lubiany przez kolegów z ula. Wszystkie między sobą mówiły, że Karol to okropny leń, który psuje reputację pszczołom. Na szczęście tego roku Karol jednak ruszył do pracy i dzięki temu natura zyskała mocnego kompana do pomocy. Okazało się, że natura była zachwycona Karolem, a ten zrobił wszystko, żeby każdy kwiat był odpowiednio zapylony.
Przyszedł czerwiec i wszystkie kwiaty rozbłysły swoim blaskiem.
-Zobacz Karol, jak wiele zrobiliśmy, by było tak pięknie – przekonywał Patryk. -Zdecydowanie, osiągnęliśmy spory sukces – z dumą w głosię przyznał Karol.
Tak więc natura w tym roku dogadała się z pszczołami? Co będzie za rok? Miejmy nadzieję, że pszczółka Karol nadal będzie chętny do pracy. Pamiętajcie, nigdy nie można się lenić i trzeba wykonać swoje obowiązki nawet wtedy, kiedy nam się nie chce, by zasłużyć na odpoczynek.
Inne ciekawe bajki
Legenda o mieczach krzyżackich
Gdy wielki władca Władysław Jagiełło spotkał się z Krzyżakami w bitwie pod Grunwaldem, na początku nic nie było przesądzone. Po stronie polskiej zgromadzili się...
Jak Hopuś po raz pierwszy poszedł do przedszkola
Za wielkim wzgórzem stał piękny dom. Ale nie był to zwykły dom. Był niebieski jak niebo i były na nim namalowane słoneczka. Dach był jaskrawoczerwony. Stał pośr...
Anetka na wakacjach
Niedaleko ciemnego lasu stał mały domek. Mieszkali tam dziadek i babcia. W każde wakacje odwiedzała ich wnuczka Anetka – mała dziewczynka o brązowych, prostych...
Zguba
Tego wieczora, jak zwykle na obozie na którym był Krzyś, chłopcy grali w piłkę na pobliskim boisku. Właściwie nie było to boisko ale mała łąka, która przypomina...
Wielkanoc Wojtka: Wielki Czwartek
Wojtek skończył zupę z zielonego groszku i popędził do dziadka. Dziadek siedział w swoim ulubionym fotelu i popijał dziwny napój. – Witaj, dziadku! – wykrzykną...
Złota harmonijka
Daleko za lukrowym wodospadem, na południe od końca tęczy, tam, gdzie nocuje Słońce, między czterema wielkimi górami leży zapomniana Dolina Skrzatów, w której t...
Dodaj komentarz