Babcia Marysia
Babcia Marysia to najwspanialsza babcia na świecie! Zawsze nosi piękne, kolorowe spódnice, a jej jedwabiste, srebrne włosy są starannie upięte. Jednak to, co wyróżnia ją najbardziej, to jej serdeczny uśmiech, który nigdy nie znika z jej twarzy. Choć jest znacznie starsza od wszystkich dookoła, spędzanie z nią czasu to prawdziwa przygoda!
Czasami babcia Marysia odwiedza swojego wnuka Leona w weekend. Leon to energiczny, rudowłosy chłopiec z figlarnymi oczami, który zawsze ma głowę pełną pomysłów – często niezbyt grzecznych! Babcia bardzo go kocha i czasami nawet pomaga mu w jego psotach.
Tego weekendu babcia Marysia ponownie przyjechała do Leona, by się nim zaopiekować, ponieważ jego rodzice wyjechali w delegację. Pogoda była piękna, więc wyszli razem na spacer, a potem odwiedzili cukiernię, gdzie rozmawiali bez końca. Zawsze mieli sobie tyle do powiedzenia! To był cudowny dzień. Późnym popołudniem Leon nagle zdał sobie sprawę, że wcale nie tęsknił za mamą, ale mimo to bardzo chciał opowiedzieć jej o wszystkim, co robił z babcią. “Babciu, może odezwiemy się do mamusi?” – zapytał z entuzjazmem. “Oczywiście, Leonku” odpowiedziała babcia Marysia. Po czym otworzyła okno i zawołała: “Mamuniu, halo…”
Leon spojrzał na nią z szeroko otwartymi oczami. “Babciu, co ty robisz?”, zapytał zdziwiony. “No przecież wołam mamusię, tak jak chciałeś” odpowiedziała z uśmiechem. Chłopiec nie wytrzymał i wybuchnął śmiechem, trzymając się za brzuch. ”Babciu, ale miałem na myśli przez telefon, a nie przez okno!” wyjaśnił między chichotami. “Wiem, kochanie, ale chciałam cię trochę rozbawić” odparła babcia Marysia, podając mu telefon.
Leon zadzwonił do mamy i z przejęciem opowiedział jej o całym dniu. Potem pokazał babci kilka filmików na telefonie. Babcia Marysia była ciekawa nowinek technologicznych, więc z zainteresowaniem oglądała to, co Leon jej pokazywał. Jednak zanim chłopiec poszedł spać, babcia dała mu ważną radę: “Wiesz, Leonku, internet to wspaniałe miejsce, w którym można znaleźć mnóstwo ciekawych rzeczy. Ale musisz uważać, co oglądasz. Nie wszystko, co tam widzisz, jest prawdą i nie wszystko warto naśladować.”
Nazajutrz babcia i Leon mieli jeszcze kilka godzin razem przed powrotem rodziców. Pogoda wciąż dopisywała, więc znów wybrali się na spacer. Obserwowali wiewiórki skaczące po drzewach, aż nagle Leon wbiegł na jedno z nich i zawołał: “Skoczę na drugą gałąź, jak wiewiórki!” Już miał się odepchnąć, gdy babcia przestraszona krzyknęła: “Leonku, nie rób tego! Możesz się zranić!”
Chłopiec na szczęście jej posłuchał. Kiedy zszedł z drzewa, westchnął smutno. – Ale w internecie widziałem, że ktoś tak skakał i dał radę. Myślałem, że ja też mogę! Babcia Marysia objęła go czule. “Och, mój kochany Leonku, wiesz, jak bardzo się o ciebie bałam? Nigdy nie zapominaj, że nie wszystko, co zobaczysz w internecie, jest prawdziwe. Możesz znaleźć tam wiele dobrych rzeczy, ale też takich, które mogą być niebezpieczne. Internet jest jak ogień – jeśli używasz go mądrze, jest bardzo przydatny, ale jeśli nie uważasz, może narobić szkody.”
Leon pokiwał głową. Teraz rozumiał, że babcia miała rację. Wyobrażenie sobie siebie ze złamaną ręką lub nogą wcale mu się nie podobało! Znów utwierdził się w przekonaniu, że choć babcia Marysia jest starsza, to czasami ma lepsze pomysły niż cały internet!
Inne ciekawe bajki
Legenda o mieczach krzyżackich
Gdy wielki władca Władysław Jagiełło spotkał się z Krzyżakami w bitwie pod Grunwaldem, na początku nic nie było przesądzone. Po stronie polskiej zgromadzili się...
Jak Hopuś po raz pierwszy poszedł do przedszkola
Za wielkim wzgórzem stał piękny dom. Ale nie był to zwykły dom. Był niebieski jak niebo i były na nim namalowane słoneczka. Dach był jaskrawoczerwony. Stał pośr...
Anetka na wakacjach
Niedaleko ciemnego lasu stał mały domek. Mieszkali tam dziadek i babcia. W każde wakacje odwiedzała ich wnuczka Anetka – mała dziewczynka o brązowych, prostych...
Zguba
Tego wieczora, jak zwykle na obozie na którym był Krzyś, chłopcy grali w piłkę na pobliskim boisku. Właściwie nie było to boisko ale mała łąka, która przypomina...
Wielkanoc Wojtka: Wielki Czwartek
Wojtek skończył zupę z zielonego groszku i popędził do dziadka. Dziadek siedział w swoim ulubionym fotelu i popijał dziwny napój. – Witaj, dziadku! – wykrzykną...
Złota harmonijka
Daleko za lukrowym wodospadem, na południe od końca tęczy, tam, gdzie nocuje Słońce, między czterema wielkimi górami leży zapomniana Dolina Skrzatów, w której t...
Dodaj komentarz